Odsłaniamy kolejne karty historii o pradawnych początkach skiwojowniczych dziejów. Kolejny odcinek skisagi wyjaśni nam jak Skiwojownik poznał Skiamazonkę!
|
|
||
|
Odsłaniamy kolejne karty historii o pradawnych początkach skiwojowniczych dziejów. Kolejny odcinek skisagi wyjaśni nam jak Skiwojownik poznał Skiamazonkę! Gliwice – stare miasto, nowy świat, Bytom – energia kultury, Zabrze – kopalnia możliwości. A czym byłby śląsk bez hałd? To jak Zakopane bez giewontu lub renifer bez poroża ! Ta skikonkluzja zapraszamy do obejrzenia materiału z ostatniego skiwypadu ! Wielkie skipodziękowania dla Kostka oraz Kozika za realizacje oraz montaż skimateriału. Jak jest to musi być! Mówi się, że Cyganie wstają wcześnie rano by mogli się dłużej obijać. Przeciwny tej maksymie Skiwojownik nie mitręży czasu na sen, zbiera się ze skiłoża jeszcze przed brzaskiem słońca, by już od świtu móc realizować swoje skitreningowe cele! W mailach od sympatyków i miłośników Skiwojownika.pl dość często pojawiała się ostatnio jedna kwestia. “Skąd się wziął skiwojownik?” – pyta Radosław25cm z Lublina “Jak stać się ski-wojownikiem lub ski-amazonką?” – zastanawia się Mały90 z Katowic “Nie kumam dlaczego skiwojownik, a nie np. skilegionista albo żołnierz.” – frapuje się Kazio_z_piwnicy Otóż prawda jest taka, że z powstaniem skiwojownika związana jest naturalnie skilegenda. Moment jej narodzin ginie w mrokach dziejów. Wiadomo jedynie, że praskiojciec wszystkich skiwojowników i skiamazonek, którego ona dotyczy, przekazał ją swoim synom i córkom, a oni przekazywali ją dalej, aż w prawie niezmienionym kształcie przetrwała do naszych czasów. Zaczyna się ona tak… Dawno, dawno temu… a zresztą, zobaczcie sami… Prezentujemy kolejny etap przygotowań do zbliżających się Mistrzostw Polski w Krynicy. Fakt, że nie urodziliśmy się w górach, ani nawet w przedgórzu, pogórzu czy zagórzu (tym bardziej Zabrzu), motywuje nas do wyznaczania sobie tym bardziej ambitnych celów treningowych i sięgania nartami tam gdzie inni nie sięgają. Tym razem warunki śniegowe pozostawiły troche do życzenia i zmusiły nas do rostawienia wiraży na miarę super G. Relacja z treningu poniżej. Zima?! Wiosna! Czas na skiporządki po marcowych roztopach. Skirumcajs łomem i łopatą czyści balkon na 5 piętrze :D Kolejną część dnia ampowicza przedstawiamy na podstawie ostatniego etapu mikrocyklu kadry atletów która wykonała cyklopowy wysiłek realizujac postawione przed soba cele treningowe. Dzieki cwiczeniom szybkosciowym zwiekszylismy swoja gibkosc, a elementy akrobatyczne wyplynely na nasza rownowage oraz balans ciala i ducha. Untitled from skiwojownik on Vimeo. |
||
|
Copyright © 2012 SkiWojownik – jak jest to musi być! - All Rights Reserved |
||
Ostatnie komentarze