II Wyścigi o Puchar Skiwojownika były niewątpliwie sportowym wydarzeniem ostatnich tygodni. Nic więc dziwnego, że zmagania Skiwojowników oraz Skiamazonek odbiły się medialnym echem, zarówno w radiu jak i w telewizji.
Kto nie był niech żałuje i stawi się na kolejną odsłonę Wyścigów o Puchar Skiwojownika, a póki co zapraszamy do zapoznania się materiałami audio wizualnymi!
Tak mówiono o nas w Trójce:
w sobotnim serwisie informacyjnym…
… i w Trzeciej Stronie Medalu:
a wóz transmisyjny wraz z ekipa TVP Katowice zarejestrował też co następuje:
Dziesiątki kibiców, horda spragnionych skiemocji narciarzy, majowe słońce i skipies.
II Wyścigi o Puchar Skiwojownika za nami! :)
Tak jak w zeszłym roku areną zmagań Skiwojowników i Skiamazonek stało się urwiste zbocze Mysiej Górki w gliwickim Parku Chrobrego. Przygotowania do zawodów trwały od brzasku – pstrzącą się w porannym słońcu majową trawę przykryły geotermiczne wykładziny i kościelne dywany, a gęsty las czerwono-niebieskich tyczek białą pierzyną otulił najprawdziwszy śnieg z pobliskiego lodowiska.
15 maja na dzikich, niedostępnych zboczach skiobszaru Mysia Górka w Gliwicach, znanego również pod nazwą “Śląskie Kaprun”, odbyła się pierwsza edycja wyścigów o Puchar Skiwojownika. Na starcie stanęło blisko 60 skiwojowników i skiamazonek. Po długich zmaganiach, pełnych potu i sportowej rywalizacji, udało się wyłonić zdobywców pierwszego w historii Pucharu Skiwojownika!
Zacznijmy jednak od początku. Kompleksowy proces przygotowawczy do wyścigu skidrużyna rozpoczęła w przededniu zawodów od mikrocyklu określanego fachowo łacińską skisentencją ergo bibamus. Określenie tegoż cyklu jako mikro-, nie dokońca jednak zbiega się z rzeczywistością, bowiem zawziętość atletów sprawiła, iż przeciągnął się on do późnych godzin nocnych, jeśli nie porannych. Przyzwyczajone do tego typu długodystanowego wysiłku, organizmy skiatletów, poddały się jednak bez trudu błyskawicznej regeneracji zapewniając relatywnie wysokoprocentową dyspozycję w dniu startu.
W dniach 15-16 marca 2010, w 131 rocznice skonstruowania żarówki przez Thomasa Edisona, na urwistych zboczach Krynickiej Jaworzyny odbyły się najważniejsze wyścigi skisezonu – Mistrzostwa Polski w Narciarstwie Alpejskim tudzież Zjazdowym. Krynicki skiobszar gościł na ten czas najodważniejszych narciarzy i najbardziej waleczne narciarki z kraju Mieszka I.
Gigant
Zmagania o honory MP rozpoczęły się w poniedziałek od slalomu giganta na kruczoczarnej trasie nr 5. Świt przywitał startowników gęstym opadem śniegu i mglistą aurą, więc rozpoczynające wyścigi Panie nie miały łatwego zadania. Na szczęście Bogowie przychylni byli skinarciarzom i z biegiem czasu pogoda stawała się coraz lepsza. W rywalizacji Pań nie było niespodzianek. Prowadząca po pierwszym szusie Agnieszka Gąsienica-Daniel potwierdziła swoja olimpijską formę i zasłużenie zdobyła tytuł Mistrzyni kRaju uzyskując najlepszy czas również w drugim przejeździe. Platz nr 2 przypadł Kasi Karasińskiej, która na mecie zameldowała się z ponad 1 sekundową stratą. Godnym pochwały jest wyczyn naszej Skiamazonki Karoliny Chrapek, którą po gargantuicznym wysiłku i dwóch rychłych przejazdach zdobyła 3 miejsce, pozostawiając w pokonanym polu takie sławy jak Marynię Gąsienicę-Daniel (4), Annę Berezik (5) czy skidominatorkę akademickich wyścigów – Karolinę Klimkovą z Czechosłowacji (9).
Portal skiwojownik.pl ze współpracą ze skiamazonką Kalą Klimek pragnie zaprosić wszystkich skiwojowników oraz skiamazonki na niesamowite wydarzenie! W najbliższą niedzielę Wielkiego Postu tj 14 marca na stokach ski-obszaru Harenda w Zakopanem znanego z przeprowadzonych tam AMPów, oraz wszelakiego rodzaju treningów odbędą się wyścigi na najwyższym poziomie w bardzo szczytnym celu. Nie będziemy sie ścigać o minimum olimpijskie, o kolejne tytuły multimedalistow lecz w celu zbiórki pieniędzy na rehabilitację i powrot do zdrowia wybitnego skiwojownika, byłego zawodnika kadry narodowej Marcina Witka znanego pod skipseudonimem Dudek !
27 lutego na stokach ski-obszaru Harenda w Zakopanem odbyły się Mistrzostwa Polski Budowlańców i Drogowców w Narciarstwie Alpejskim (MPBiDwNA). Niestety wbrew oczekiwaniom, dali się oni po raz kolejny zaskoczyć zimie, w efekcie czego zamiast spodziewanego betonu, stan trasy lepiej określają takie słowa jak kasza, bryndza lub po prostu żużel. W ekskluzywnym wywiadzie dla naszego portalu, zwycięzca zawodów, niejaki Hans, potwierdza, że warunki były „feeest trudne” i dodaje, że poziom zawodników był zróżnicowany.
Po raz kolejny Szklarska Poręba była areną niecodziennych zawodów. Zmierzyły się ze sobą tzw. gwiazdy na tzw. trasie tzw. slalomu gigantu. Czemu o tym piszemy? Jak to czemu!? Zawody sponsorował Rossignol, więc to musiało być ważne wydarzenie. Więc relacjonujemy.
Ostatnie komentarze