Jako pierwsi dotarliśmy skiamazonki Karoliny Chrapek, która na tegorocznej Uniwersjadzie w krainie kebabów zdobyła aż dwa medale. Zapraszamy do wysłuchania eksluzywnego wywiadu!
\
|
|
||
|
Jako pierwsi dotarliśmy skiamazonki Karoliny Chrapek, która na tegorocznej Uniwersjadzie w krainie kebabów zdobyła aż dwa medale. Zapraszamy do wysłuchania eksluzywnego wywiadu! \ Po ubiegłorocznej inicjatywie hodowania wąsów, w tym roku w trakcie Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim zapraszamy na oldchoolową skipodróż w czasie! W pierwszym tygodniu marca przyteleportuj się do Zakopanego w stroju z minionego milenium! Zarzuć na ramię dwuipółmetrowe narty, przyodziej ulubiony wełniany sweter w trójkąty, podkreśl linię pośladków wsuwając obcisłe piankowe spodnie lub zadbaj o termiczny komfort dopinając jednoczęściowy kombinezon! Zapraszamy do do grona skifanów wydarzenia na portalu Facebook! PS Wąs od roku też nie wyszedł z mody! Podczas ostatniego skiwyjazdu niektórzy z naszych współbraci trapieni brakiem odpowiednich warunków pogodowych miast trenować spędzili długie godziny przy stole debatując nad życiem (synek!). Tak oto z tych wieczornych, a czasem nawet nocnych rozmów (gdy w ferworze zaciekłych dyskusji zapominało się o czasie), zrodził się szereg obserwacji. Niestety zdając sobie sprawę z faktu, że grupa badawcza była niezwykle wąska i specyficzna musimy zwrócić się do was, drodzy skiczytelnicy, o pomoc. Prośba ta polega na: 1. Przeczytaniu niniejszego skrótu, 2. Wyrażeniu opinii (potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, mile widziane przykłady). Odsłaniamy kolejne karty historii o pradawnych początkach skiwojowniczych dziejów. Kolejny odcinek skisagi wyjaśni nam jak Skiwojownik poznał Skiamazonkę! W życiu prawdziwego skiwojownika narciarstwo to nie tylko zjazdy w gąszczu slalomowych bramek bądź kapeluchów. Skiwojownik również sprawnie wykorzystuje sprzęt w trakcie robót remontowych, we własnych czterech ścianach. Skiekwipunek może być pomocny przy czynnościach związanych z montażem lampy. Każdy skiwojownik oraz skiamazonka musi odbywać regularne treningi by krzywa wzrostu osiąganych wyników była zadowalająca. Treningi szybkościowe, zręcznościowe, tlenowe oraz wiele, wiele innych. Mówiąc ogólnie każdemu z nas przyświeca łacińska sentencja ora et labora! Podczas jednego ze skiwyjazdów treningowych odbytych w listopadzie 2008 roku do skiobszaru Kitzsteinhorn mieliśmy okazje dosyć dobrze zaznajomić się z żeńską kadra Austrii. Wiele jest cech odróżniających skiwojwonika i skiamazonkę od weekendowych użytkowników tras narciarskich, niedzielnych pseudomiłośników ślizgów i ludzi, dla których białe szaleństwo częściej oznacza biały-relaks-zjadę-dwa-razy-wracam-do-domu. Jak wszędzie są jednak cechy ważne, ważniejsze, najważniejsze i najskiprzezajebiścieważne. Tym co najbardziej determinuje skiwojownika i skiamazonkę nie jest wcale wygląd, który przedstawiciele płci przeciwnej porównują ze starożytnymi freskami obrazującymi bogów i boginie. Podczas swojej skitułaczki napotykamy się na ludzi z różnymi historiami swego życia, z większym lub mniejszym bagażem skidoświadczeń. Niektórzy z nich to zwykli szarzy lecz jakże poczciwi ludzie, a inni to prawdziwi wojownicy, skiwojownicy najwyższej rangi. Ostatni z setek odbytych półtorejgodzinnych spacerów po górach nie zapowiadał się szczególnie. Brodząc po leśnych bezkresach niczym prawdziwi traperzy, szukając sensu swojego skiżycia, meandrując w ciszy pomiędzy wielkimi świerkami, mniejszymi sosnami oraz karłowatymi modrzewiami, spotkaliśmy pewnego osobnika, który zaprosił nas do ukrytej w dzikiej gęstwinie górskiego skilasu piwnicy. W pierwszej chwili, zdezorientowani jak wyrwana ze snu dzika zwierzyna, nie potrafiliśmy odnaleźć istoty owego zaproszenia lecz ku wielkiemu zaskoczeniu, towarzyszącemu potokowi łez skiwzruszenia oraz gęsiej skórce przeszywającej całe nasze atletycznie zbudowane ciała, zza tzw. winkla wyłonił sie on! Znany w całym skiświecie alpejczyk – Leszek Miller!!! Rozmów nie było końca, lecz prezentujemy jednynie jedno zdjęcie. Reszta pozostanie w naszych sercach i wspomnieniach …. W mailach od sympatyków i miłośników Skiwojownika.pl dość często pojawiała się ostatnio jedna kwestia. “Skąd się wziął skiwojownik?” – pyta Radosław25cm z Lublina “Jak stać się ski-wojownikiem lub ski-amazonką?” – zastanawia się Mały90 z Katowic “Nie kumam dlaczego skiwojownik, a nie np. skilegionista albo żołnierz.” – frapuje się Kazio_z_piwnicy Otóż prawda jest taka, że z powstaniem skiwojownika związana jest naturalnie skilegenda. Moment jej narodzin ginie w mrokach dziejów. Wiadomo jedynie, że praskiojciec wszystkich skiwojowników i skiamazonek, którego ona dotyczy, przekazał ją swoim synom i córkom, a oni przekazywali ją dalej, aż w prawie niezmienionym kształcie przetrwała do naszych czasów. Zaczyna się ona tak… Dawno, dawno temu… a zresztą, zobaczcie sami… |
||
|
Copyright © 2012 SkiWojownik – jak jest to musi być! - All Rights Reserved |
||
Ostatnie komentarze