Dla skiwojowników i skiamazonek powoli nadchodzi czas wielkiej smuty i skidepresji. Wspaniała, czuła i namiętna kochanka każdego skiwojownika – Zima – opuszcza nas na kolejne pół roku. Choć niektórzy są w stanie przenieść swoje namiętności na inne dyscypliny, wielu skiwojowników w najbliższych tygodniach straci radość życia i możliwość sprawdzenia jak starannie zaplanowane mikrocykle treningowe wpływają na narciarską formę.
Należy jednak pamiętać, że skiwojownik i skiamazonka nigdy się nie poddają. Niezależnie od warunków są w stanie sprawdzić swoją bieżącą formę narciarską. Śnieg naprawdę do tego nie jest potrzebny! Skiwojownik potrafi z równą gracją jak po górskich halach pokrytych białym puchem poruszać się po…
Niech Was nie załamują więc śpiewające za oknem ptaszki, prażące niemiłosiernie słońce i skąpo ubrane dziewczyny brak śniegu. Dla prawdziwych skiwojowników świat stoi otworem!
P.S. Jeśli posiadacie w swoich przepastnych prywatnych archiwach zdjęcia dokumentujące Wasze skiwojownicze i skiamazońskie osiągnięcia lub narciarstwo w innej formie, niekoniecznie na śniegu, prześlijcie je nam (atleta(at)skiwojownik.pl), a najciekawsze na pewno opublikujemy.














Skiwojowniku na jaki adres przesyłać zdjęcia swoich wyczynów narciarskich w formie innej niż powszechnie przyjęta?!
Hugi ! Dokladnie jest o napisane :) atleta @ skiwojownik.pl
Hugi wykazałeś się durnotą:)