Wiele jest cech odróżniających skiwojwonika i skiamazonkę od weekendowych użytkowników tras narciarskich, niedzielnych pseudomiłośników ślizgów i ludzi, dla których białe szaleństwo częściej oznacza biały-relaks-zjadę-dwa-razy-wracam-do-domu. Jak wszędzie są jednak cechy ważne, ważniejsze, najważniejsze i najskiprzezajebiścieważne.
Tym co najbardziej determinuje skiwojownika i skiamazonkę nie jest wcale wygląd, który przedstawiciele płci przeciwnej porównują ze starożytnymi freskami obrazującymi bogów i boginie.
Nie są to również sukcesy, które bardzo przemawiają do szarych, zwykłych ludzi.
Nie jest to również znakomity gust i świadomość tego, co w życiu naprawdę dobre i ważne.
Spostrzegawczość i zdolność widzenia tego, co dla innych nieosiągalne też nie jest tak bardzo ważna, jak niektórzy myślą.
Niektórzy jako najistotniejszą cechę wskazują czujność i stała gotowość do jazdy. Mówią, że np. tylko prawdziwy skiwojownik jeździ w pełnym narciarskim rynsztunku tramwajem.
Tym jednak co naprawdę odróżnia skiwojowników i skiamazonki od reszty, to to, że nawet w najważniejszych momentach swojego życia, gdy oczy całego świata są na nich zwrócone, nie zapominają o ciągłym prezentowaniu swoich “największych” atutów!















Myślę, że zbliżenie powinno być również na minę poklepywanego kolegi.. :]