W mailach od sympatyków i miłośników Skiwojownika.pl dość często pojawiała się ostatnio jedna kwestia.
“Skąd się wziął skiwojownik?” – pyta Radosław25cm z Lublina
“Jak stać się ski-wojownikiem lub ski-amazonką?” – zastanawia się Mały90 z Katowic
“Nie kumam dlaczego skiwojownik, a nie np. skilegionista albo żołnierz.” – frapuje się Kazio_z_piwnicy
Otóż prawda jest taka, że z powstaniem skiwojownika związana jest naturalnie skilegenda. Moment jej narodzin ginie w mrokach dziejów. Wiadomo jedynie, że praskiojciec wszystkich skiwojowników i skiamazonek, którego ona dotyczy, przekazał ją swoim synom i córkom, a oni przekazywali ją dalej, aż w prawie niezmienionym kształcie przetrwała do naszych czasów. Zaczyna się ona tak…
Dawno, dawno temu… a zresztą, zobaczcie sami…








TRUEEEE!:P
A co z praskimatką?? :P
piękna bajka..
Jakże wymowna kreskówka ;)
Można wnioskować, że “archeTypiczny” ski-wojownik powstał gdzieś w kulturze północy (copka z rogami)i zapewne w kontakcie z plemionami słowiańskimi lub bałtyckimi w dorzeczu wisły (o czym świadczy niezbicie posiadanie frana), Reasumując: gdzieś koło III-IV wieku (po technice narciarskej sądząc;) najprawdopodobniej w kulturze Gotów…i tu trochę strzelam: za czasów wielkiej wędrówki króla Filimera ze GothiSkandzy (północ Polski) do Scytii (gdzieś w pizduu na południowy wschód)…bo musieli wtedy przekraczać m.in łuk karpat przypominając sobie o swych narciarskich umiejętnościach…
Pozdroo ;P
Filmik jest idealny. :)